Niesieni duchem wakacyjnej Oazy 1° dla rodzin zapragnęliśmy wziąć udział w Rekolekcjach Ewangelizacyjnych, gdy tylko o nich usłyszeliśmy. Odbyły się one w terminie 6 do 10 12.2018 w ośrodku Holy Family Mission, Glencomeragh House Kilsheelan, Co.Tipperary.
Rekolekcje poprowadził ksiądz Kamil Bachara wraz z animatorami; Asią i Rafałem Rozmus, Magdą i Arturem Blok oraz Wiolettą i Krzysztofem Kowalewskimi. 

Tematem przewodnim rekolekcji były cztery prawa życia duchowego. Ksiądz Kamil przybliżał je nam poprzez słowo, obraz, film i ubogacające świadectwa naszych animatorów. Praca w małych kręgach pozwalała zgłębić te prawdy i odnieść je do doświadczeń naszego życia. Dzięki otwartości wszystkich uczestników wiele się z tego nauczyliśmy. 

Uświadamianie sobie prawdy o niewyobrażalnej miłości Bożej, jego cudownym planie na nasze życie, doświadczenie własnej grzeszności dotykało najczulszych zakamarków naszych serc. Wzbudzało chęć by na tę Bożą miłość odpowiedzieć ofiarowując Bogu całe swoje życie. W tej drodze towarzyszyły nam cztery postacie z Ewangelii. Zapragnęliśmy, niczym Nikodem, spędzać noce na rozmowach z Jezusem. Pełne miłosierdzia słowa, które Pan Jezus wypowiedział do jawnogrzesznicy: „I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz” (J 8,1-11) do dziś brzmią w naszych uszach wzywając do nieustannego nawracania. Niczym ewangeliczny Bartymeusz z nad sadzawki w Siloe wyciągamy ufnie do Boga ręce by nas swoją łaską dotykał i uzdrawiał. Wierzymy głęboko, że nam tego nie odmówi, ponieważ jako Dobry Pasterz miłuje swoje owce. Zwieńczeniem rekolekcji było osobiste przyjęcie podczas Komunii Świętej Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Podeszliśmy do kapłana razem by uczynić to nie tylko indywidualnie, ale także dla naszego małżeństwa. Oddaliśmy Jezusowi stery naszego życia. Czujemy się szczęśliwi i bezpieczni, bo wiemy, że budujemy na najtrwalszym "fundamencie".
 
Rekolekcje były dla nas również czasem duchowego odkrywania siebie nawzajem i pracy nad naszą małżeńską relacją. Bardzo pomocny był w tym kurs nawigacji w rodzinie, a także przeprowadzony dialog małżeński. Najwspanialszym jednak doświadczeniem było małżeńskie czuwanie przed Chrystusem w Najświętszym Sakramencie. Noc naokoło, pełna cisza, przyciemnione światło w kaplicy, Pan Jezus na ołtarzu i my dwoje u Jego stóp. Łzy, radość i ufne zawierzenie. Niesamowite spotkanie...
 
Z rekolekcji wyjechaliśmy mocniejsi indywidualnie, jako małżeństwo i jako rodzina. Serca naszych dzieci przepełniała radość ze wspaniałego czasu spędzonego z rówieśnikami pod okiem troskliwej i pomysłowej Diakonii Wychowawczej, która dbała również o ich rozwój duchowy. Doświadczenie wspólnoty ze wszystkimi uczestnikami, obserwowanie ofiarnej posługi kapłana, animatorów i pary porządkowej bardzo nas ubogaciły. Przede wszystkim jednak wyjechaliśmy z przeświadczeniem, że prawdziwie Chrystus dotknął naszych serc, be je przemieniać.
 
Z Panem Bogiem,
 
Dorota i Marek Antoniak 
 
________________________________________
 
“Tymczasem Bóg okazuje Swoją miłość do nas przez to, że Chrystus umarł za nas, kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami.” Rz, 5: 8
 
 
Nazywamy się Michał i Justyna. Jesteśmy w Ruchu na początku drogi, zaczęliśmy drugi rok pracy. Ciągle się uczymy, pracujemy nad naszym rozwojem i pokonujemy różne trudności, które się pojawiają. Pan Jezus pomaga nam podczas tej drogi.
Kiedy próbowaliśmy latem zorganizować pierwsze rekolekcje dla naszej rodziny nasza nieporadność i brak doświadczenia dały o sobie znać. Wybraliśmy miejsce i zajęliśmy się organizowaniem innych spraw, a kiedy chcieliśmy zarezerwować termin okazało się, że już nie ma wolnych miejsc. Byliśmy bardzo zasmuceni, wtedy to dowiedzieliśmy się o Rekolekcjach Ewangelizacyjnych w Glencomeragh. Pojawiła się nadzieja i wielka radość po wpłaceniu zaliczki.
Nadszedł oczekiwany dzień, kilka minut do wyjazdu… ze szkoły wrócił nasz nastoletni syn wzburzony po niezaliczonym projekcie. Nie mogliśmy zostawić go w takim stanie. Myśleliśmy, że będziemy musieli zrezygnować z wyjazdu. Udało się zażegnać kryzys, ale byliśmy pewni, że się spóźnimy, że dojedziemy dopiero po mszy. Niesamowite jest to, że zdążyliśmy na mszę i tu zaczął się dla nas ten piękny czas, którego owoce ciągle zbieramy. Zgodnie uważamy, że Rekolekcje Ewangelizacyjne były skierowane konkretnie do nas, dotknęły naszych problemów, trudności i pytań. Każdy dzień dał nam wiele radości i wzruszeń. Było dużo emocji, które dotknęły najczulszych miejsc naszych serc. Każdy temat i słowo było jakby skierowane konkretnie do nas.
 
 
Piątek - dzień pod patronatem Nikodema, który uczy nas aby nie bać się pytać, drążyć i szukać.
Zaczynamy pochylać się nad wspaniałym tematem: Bóg kocha Ciebie dzisiaj! Bóg mnie kocha i ma dla mojego życia wspaniały plan. Czy moglibyśmy dostać lepszą wiadomość? Wiadomość popartą pięknymi świadectwami Magdy oraz Asi i Rafała. Wyłożoną w konferencji księdza Kamila, który pięknie wszystko opracował i we wspaniały sposób przekazał nam i wprowadził nas w prawa życia duchowego wzruszając nas każdego dnia.
 
 
Sobota - pochylamy się nad naszą grzeszną naturą. Człowiek jest grzeszny! Od rana towarzyszy nam jawnogrzesznica, której wiele zostało odpuszczone - “Idź i nie grzesz więcej”. Ile razy Pan musiał nam wybaczyć, ile razy zeszliśmy z Jego ścieżki, ile razy byliśmy tą zagubioną owcą a On nam przebaczył, utulił, zaniósł na dobrą ścieżkę. Tego dnia wsłuchiwaliśmy się w wzruszające świadectwa Artura i Wioli. Obejrzeliśmy też film pod tytułem “Most”, który wywołał niesamowite emocje: wzruszenie, współczucie, ból i lęk o własne dzieci. Pan Bóg poświęcił swojego Syna za nasze grzechy. Okazując Swą wielką miłość do nas, miłość, która daje nowe życie. Wieczorem mogliśmy razem jako małżonkowie uklęknąć przed Panem Jezusem, dotykając symbolicznej szaty (jak kobieta cierpiąca na upływ krwi) i adorować Go w bardzo osobisty sposób - tylko my i On.
 
 
Niedziela - ten dzień daje nam znów wspaniałą nowinę - “Jezus umarł za Ciebie!”
Miłość Pana to miłość życiodajna. Miłość, która daje nam nowe życie, musimy tylko zaufać. Dziękuję Ci Panie Jezu, że za mnie też umarłeś, za mnie i moich bliskich, za moich przyjaciół i sąsiadów, za każdego z osobna. Proszę prowadź nas Twoimi ścieżkami abyśmy nie błądzili, nie ranili tych braci naszych najmniejszych i siebie nawzajem, pomóż nam żyć względem Twych przykazań pełnych miłości. Tobie dziś poświęcam me życie.
Tego dnia zaufaliśmy i zawierzyliśmy Jezusowi i przyjęliśmy Go jako naszego Pana i Zbawiciela, a ciepło wlało się w nasze serca. Chcemy żeby nas prowadził, chcemy oddać Jemu wszystkie nasze sprawy i całe życie. Tego wieczoru chcemy śpiewać Alleluja Boża radość mnie rozpiera.
 
 
Poniedziałek - ostatni dzień pięknej podróży, wsiedliśmy do pociągu pełnego dobrych i pięknych ludzi. My i nasze dzieci zawarliśmy nowe przyjaźnie. Poznaliśmy wspaniałe historie z życia naszych organizatorów, animatorów i współbraci. Każdy przystanek przynosił kolejną wspaniałą wiadomość a nasz Duszpasterz pięknymi i budującymi słowami kierowanymi do nas w każdej konferencji, homilii czy podczas jutrzni prowadził i przybliżał nas do Pana. Mieliśmy również czas pełen radości w trakcie pogodnych wieczorów bawiąc się jak dzieci razem z naszymi dziećmi, co sprawiło, że od nowa odkryliśmy jakie to ważne by bawić się z nimi i spędzać razem czas, co staramy się kontynuować. Sprawia nam to ogromną radość i daje dużo sił, a czas jakby ten sam. Gdy po powrocie poproszono nas abyśmy zaopiekowaliśmy się dziećmi podczas Dnia Wspólnoty, nie mieliśmy wątpliwości, wróciliśmy tam z wielką radością. Ta radość jest z nami do dziś, radość którą daje nam Pan każdego dnia. Chwała Panu!
 
Justyna i Michał Mizgała
 
___________________________________
 
 
Fotorelacja poniżej (kliknij aby zobaczyć na pełnym ekranie):
 
 
 

Ostatnio dodane